Relacja
W kinie Atlantic, w to sobotnie przedpołudnie panowała atmosfera oczekiwania na film, o którym od dawna głośno i lekkiego ożywienia wywołanego spodziewanym spotkaniem z twórcami oraz możliwością swobodnej z nimi rozmowy.
Seans Najmniejszej Projekcji Świata znowu skupił fanów dobrego filmu. Tym razem był to „Rewers", obraz, który przeszedł jak burza przez wszystkie znaczące festiwale zgarniając najważniejsze nagrody i ciesząc się wzięciem zarówno u krytyków jak i publiczności. Rzecz nie taka zwyczajna.
Na widowni zasiadło dziesięciu szczęśliwców, którzy bilety na seans wygrali drogą losową(wyślij smsa o treści "kino" na nr 72480,cena 2,44 zł brutto, będziesz mógł do nich dołączyć przy następnej projekcji), w kuluarach kina Agata Buzek, odtwórczyni głównej roli opowiadała z wdziękiem dziennikarzom o pracy nad filmem i planach artystycznych.
- W roli Sabiny pociągało mnie wszystko. Jest tak daleka ode mnie, żyje w tak innych czasach i w tak dziwnym świecie, że było fascynujące ją poznać- wyznała.
To wielka rola zagrana z perfekcją, która wyciągnęła, rzec można, Agatę Buzek z filmowego cienia, choć pierwszy raz stanęła przed kamerą przecież czternaście lat temu w „Kochaj i rób co chcesz" Roberta Glińskiego.
-Duże role buduje się z tych wcześniejszych choćby najdrobniejszych. Ja dojrzewałam do takiej roli długo i spokojnie, grając w teatrze i filmie. Kiedy kończyłam szkołę nie było mody na grę w serialach, szybkie, zbyt szybkie osiąganie sukcesu. Był mi dany czas na zadawanie pytań i szukanie odpowiedzi, na zastanawianie się nad tym czego naprawdę chcę a czego na pewno nie, na czytanie, obserwowanie. Myślę, że jak się wszystko dzieje za szybko i za łatwo, to rozleniwia, że nie użyję wielkiego słowa, demoralizuje – mówiła Agata Buzek.
A potem opowiadała o pracy nad rolą
- Jak na polskie warunki miałam dużo czasu na przygotowanie. Były próby, spotykaliśmy się z Marcinem Koszałką w domu Bartka Lankosza. Cały pokój miał wyklejony plakatami, naszymi zdjęciami, tekstami, pomysłami na okulary, beret, fryzurę, wymienialiśmy się książkami o designie PRL-owskim, hasłami stalinowskim, oglądaliśmy filmy z tamtych czasów. Spędzaliśmy ze sobą po kilka godzin raz, dwa razy w tygodniu. Ta rola miała szansę na wykreowanie. I dzięki tym wspólnym posiadom, po drugim dniu zdjęciowym miałam poczucie, że zrozumieliśmy się, mamy wspólny język, że gramy to samo. Nie że ktoś gra komedię, ktoś inny dramat a jeszcze inny groteskę. No i okazało się, że ta Sabinka we mnie jest. Tego się wcześniej nie wie. Jak powiedział Marcin podczas prób- my tu sobie możemy rzeczy ustalać, ale albo na nas spłynie natchnienie z nieba albo nie spłynie – z satysfakcją opowiadała Agata Buzek.
A po seansie były oklaski gorące, bukiet kwiatów dla aktorki i wszyscy – widzowie i twórcy(właśnie dołączył reżyser Bartosz Lankosz) wyruszyli na lunch do The Pictures Art Bar Cafe.- Czujcie się gospodarzami, gośćmi i reżyserami tego spotkania- powiedział Artur Wolski, spiritus movens imprezy. Zachęceni w ten sposób widzowie „Rewersu"( młodzi, w średnim wieku
i całkiem starsi)pomiędzy kęsami wyśmienitego jedzenia, zaczęli gęsto zasypywać aktorkę i reżysera pytaniami. Zaczęło się jednak od pochwał-że film fajnie się ogląda, że subtelnie zrobiony, choć opowieść z założenia nie jest taka całkiem subtelna, że obraz przenosi w czasy dawno minione, okropne ale które wspomina się z sentymentem, bo były to czasy młodości. Były pytania o pomysły na scenografię, o to w jaki sposób udało się namówić Annę Polony do zagrania w filmie, o współpracę z producentem, operatorem, o pomysł na film
-Poprosiłem Andrzeja Barta o napisanie scenariusza filmu o kobietach. Andrzej skojarzył to ze swoją powieścią „Rien ne va plus". Opisał w niej wśród wielu postaci Bożenkę. Dziewczynę, która w wyniku presji, podobnej, jak to się zdarzyło Sabince, popełnia samobójstwo. Bart przyznał się, że uśmiercając ją popełnił błąd. Teraz, na moją prośbę zapragnął przywrócić ją do życia i inaczej pokierować jej losem. Tak jest geneza „Rewersu"- opowiadał reżyser.
I wreszcie, nastąpiły pytania o plany. Agata Buzek zabiera się za następne filmy. Jeden polski z małą ale smaczną, jak mówi, rolą reżyseruje Tomek Wasilewski. Tytuł „W sypialni". Drugi o tytule „Lena", jest produkowany prze Holendrów. Trzeci projekt to duża koprodukcja, głównie fińska z polskimi aktorami o Manerheimie, fińskim bohaterze. Gram tam jego rosyjską żonę. Bartosz Lankosz natomiast zdradził, że przygotowuje się do filmu o Jerzym Grotowskim.
Ze spotkania wszyscy wyszli zadowoleni. Impreza Najmniejsze Projekcje Świata to w końcu wyjątkowa okazja, by widzowie mogli spotkać się w kameralnym gronie z reżyserami, aktorami, operatorami, kompozytorami, scenarzystami, by przy dobrym jedzeniu i w swobodnej atmosferze przepytać twórców o ich plany, poznać tajniki kuchni filmowej, skrytykować albo pochwalić film. A i twórcom zależy, by odważnie stając twarz w twarz z widzami, poznać ich opinie o dziele, które właśnie stworzyli. Może być przydatne na przeszłość. Jakby nie było, Najmniejsze Projekcje Świata to fajna zabawa. [Anna Lenar]
Zaproszenie
Najmniejsze Projekcje Świata to wyjątkowe pokazy oraz rozmowy m.in. z reżyserami, aktorami, scenografami, czy kompozytorami, w których uczestniczyć będzie mogło jedynie 10 kinomanów, wybranych drogą losową. Chętni, którzy chcą wziąć udział w tym niepowtarzalnym przedsięwzięciu będą mogli zgłaszać się smsowo.
21 sierpnia o godz. 12.00 zapraszamy do Kina Atlantic projekcję i spotkanie z Twórcami filmu pt. Rewers:
- z reżyserem Borysem Lankoszem
- ze scenarzystą Anrzejem Bartem
- aktorami: Agatą Buzek, Marcinem Dorocińskim
„Rewers" to przewrotna czarna komedia o trzech kobietach i tajemniczym mężczyźnie, który pewnego dnia pojawia się w ich życiu. Film debiutującego reżysera, Borysa Lankosza zachwycił międzynarodową krytykę i podbił serca publiczności. Obsypany szeregiem nagród - między innymi Złotymi Lwami FPFF w Gdyni, ośmioma nagrodami Polskiej Akademii Filmowej Orzeł 2010, a także nagrodąShooting Stars Berlinale 2010 dla Agaty Buzek. Uhonorowany na MFF w Moskwie nagrodą Srebrnego Św. Jerzego oraz Grand Jury Prize na festiwalu w Seattle. Wysmakowany obraz ze znakomitymi kreacjami aktorskimi Agaty Buzek, Krystyny Jandy, Anny Polony i Marcina Dorocińskiego zgromadził ponad 400 tysięcy widzów w kinach.
Wyślij smsa o treści "kino" na nr 72480 (cena 2,44 zł brutto) i wygraj spotkanie z Twórcami filmu pt. Rewers
Patronat medialny nad Najmniejszymi Projekcjami Świata objęli: Radio RMF Classic, Filmweb.pl, Kino Polska, Miesięcznik Film, Interia.pl, Gazeta Studencka, Plejada.pl Po projekcji 10 osób będzie mogło spotkać się z Twórcami w The Pictures art bar cafe przy ul. Chmielnej 26










