19 Września, w samo południe w warszawskim Kinie Atlantic zatętniła energia bohaterów Solidarności. Mury kina stały się na kilka godzin przestrzenią do opowieści o wyczynie związkowców z lat 80 –tych. Na początku spotkania odbył się pokaz filmu ” Po zwycięstwie 1989-1995” w reżyserii Marcela Łozińskiego, po którym odbyła się debata, w której wzięli udział Henryka Krzywonos i Jan Lityński oraz kronikarze wielkich wydarzeń reżyser Marcel Łoziński i fotograf Chris Niedenthal. Zdjęcia Chris’a Niedenthala były wyświetlane podczas trwania całej rozmowy poprowadzonej przez dr Daniela Przastka z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Artura Wolskiego z Kina Atlantic. Z pewnością dla widzów to spotkanie było możliwością obcowania z historią a dla Wielkich Gości? Dla nich była to sentymentalna podróż do tamtych lat. – „Najlepiej wspominam czasu strajków w Stoczni Gdańskiej” powiedziała Henryka Krzywonos. Należy pamiętać, że 31 lat temu Ci ludzie robili coś ważnego dla Polski, coś co uważają za swój największy sukces. Chris Niedenthal pytany o wspomnienia z tamtych lat odpowiada, że ciężko było robić wtedy zdjęcia jednak z czasem podczas stanu wojennego do Polski zaczęto wpuszczać korespondentów prasy zagranicznej. Jemu udało się to w 1980, był pierwszym zagranicznym korespondentem wpuszczonym do Stoczni Gdańskiej. Spotkanie było usiane niezliczoną ilością anegdot i miłych wspomnień, Henryka Krzywonos opowiadała o mechanizmie przepustek w strajkującej stoczni, Marcel Łoziński wspominał ciągłe odmowy wydania mu paszportu czy Jan Lityński wspominał czasy jego działalności. Bardzo ciekawa jest również historia powstania filmu „Po zwycięstwie 1989 – 1995”. Film ten nie miał powstawać, gdyż Marcel Łoziński nakręcił 4 częściowy film poświęcony Solidarności jednak pod wpływem wydarzeń na początku lat 90 chciał pokazać swoją subiektywną wizję na ten świat, wizję przemian politycznych i kulturowych w Polsce. Materiały archiwalne użyte w tym filmie „znikały” z magazynów PKF, jak wspomina sam reżyser dziennie przeglądał ogromne ilości taśm filmowych. Należy pamiętać, że wydarzenia lat 80 tych były szybkim kursem historii i polityki dla ich uczestników. Obraz patriotyzmy i wiary w zwycięstwo malował się na bramie każdego strajkującego zakładu, w oczach każdego wojownika. Walczono nie tylko strajkiem czy starciami z milicją. Zmagania z systemem prowadził również Jan Lityński pisując i redagując prasę podziemną niczym podczas okupacji. Na zakończenie został wzniesiony toast sokiem z polskich „Royal Apple”. W Polsce zanikła tradycja toastu i może tym gestem do niej wrócimy – powiedział Artur Wolski. Widzowie na sali podawali sobie wzajemnie szklanki w znaku solidarności natomiast toast wzniesiono w hołdzie bohaterom tamtych lat. Było to połączenie wielkiej Solidarności związkowej i małej solidarności publiczności zgromadzonej w sali kinowej. Można było zaobserwować radość na twarzach naszych gości, bo dla nich takie spotkania znaczą bardzo wiele, są przyjaciółmi i walczyli razem, chodź inna była walka Jana Lityńskiego a inna Chris’a Niedenthala to dzięki nim mamy możliwość pamiętania o tamtych wydarzeniach. Henryka Krzywonos, została obdarowana bukietem 31 biało – czerwonych róż. Mam nadzieję na więcej takich spotkać, żywych lekcji historii. Dzięki temu spotkaniu zaobserwowałem jak dla pokolenia, które urodziło się już po 1989 roku ważne jest poznawanie prawdy i obcowanie z ludźmi zapisującymi karty historii Polski.
Adam Walewski
www.entropiaslowa.pl








